Sie befinden sich hier:turisede.com>>Ogród Zimowy

Ogród zimowy do 19 marca 2021

Kiedy duchy parku zamykają się w swoich zimowych kwaterach, a echa przygody w Tajemniczej Krainie Turisede cichną, rozżarzają się ognie pod kotłami w Leniuchowie/Faulenzum i w restauracji Dziupla/ BaumStammLokal. Na południowych krańcach parku czekają zimowę krajobrazy ogrodu zimowego i ciepłe pomieszczenia restauracji z Turisedyjską giełdą gier i innymi atrakcjami. Dla wszystkich wielbicieli przytulnej atmosfery i komfortu do dyspozycji oddajemy pomieszczenia na wszelkiego rodzaju świeta i radosne okoliczności w gronie rodziny, przyjaciół czy kolegów z pracy. 

Nareszcie ferie zimowe, a tutaj taka ponura pogoda!

U nas pogoda nie ma absolutnie żadnego znaczenia: w ciągu dnia przeżyjecie fantastyczną przygodę w realu dzięki „Ścieżce oświecenia”: zabawa ekscytująca jak gra komputerowa, która odbywa się w rzeczywistości. Wieczorami zachęcamy do skorzystania z sauny w domku na drzewie i kąpieli piwnej w Balii kanibal. A w przytulnym, ciepłym domku na drzewie możecie już marzyć o lecie.

A kto będzie chciał u nas w zimie w ocieplanym domku przenocować za lekką jak płatek śniegu cenę, ten zorientuje się, że nie ma nic bardziej romantycznego!

Bergamo Gästenest, Thor Alfsons Astpalast, Olves Baumburg, Gundioks Schäferstübchen, Dragomirs Erdversteck, Erdhaus

 

Nowość w Ogrodzie Zimowym:

Dla tych, którzy zechcą trochę się „rozgrzać” przed nocą w domku na drzewie, przygotujemy szeroki wybór drinków po zamknięciu restauracji, rozgrzejemy rustykalny kominek w Spelunce Wody i Ognia lub otworzymy przytulny, ciepły salon z dużym wyborem gier planszowych.

Faulenzum - turisedyjska strefa wellness jest bogatsza o kolejną atrakcję: kąpiel piwna w Balii Kanibala!10-litrów ciemnego piwa z browaru Einsiedel, jako pływająca wyspa pośrodku kąpiących się. To, ile z tego zostanie poświęcone bogowi Turiusowi, a ile posłuży orzeźwieniu, zależy wyłącznie od gości. Jeśli to nie wydaje się Wam wystarczająco rozgrzewające, rezerwujcie w te pędy sesję w wyjątkowej saunie w domku na drzewie!

Ścieżka oświecenia w Turihallum:

Pod gościnnym dachem Turihallum goście Ogrodu zimowego mogą bez oglądania się na kaprysy pogody przeżyć ekscytującą przygodę ratowania maga i elfa z turizedyjskich opresji.

W tym celu gracze muszą przedzierać się przez labirynt i rozwiązywać wiele trudnych zagadek. Z każdym ukończonym poziomem zdobywane jest doświadczenie oraz odblokowywane są nowe umiejętności i moce. Brzmi jak gra komputerowa, ale jest jeszcze bardziej wciągająca, ponieważ nie będziecie siedzieć tu przed ekranem, w ruch pójdą wszystkie zmysły i Wasze ciała. W Tajemniczej Krainie Turisede nazywamy to „przygodą w fantastycznej rzeczywistości”.

Jeśli ta propozycja wydaje się komuś zbyt przygodowa lub męcząca, możesz odwiedzić miasteczko zabaw dla dzieci „Lerningerode”, małe zoo, zwierzęta w zimowej kwaterze Turihallum lub basen z piłeczkami.

 

Zimowa gastronomia

Na zimę przygotowaliśmy dla Was menu pełne sezonowych przysmaków.

 

Zupa czosnkowa

Świeże zioła spotykają się z dziko rosnącym czosnkiem, porami i cebulą znad Nysy. W miedzianym kotle te składniki są uszlachetniane kremowym serem i łagodną śmietaną. Ta wzmacniająca zupa była już przez dawnych Turisedyjczyków uważana za źródło czystej witalności.

Do wszystkich zup podajemy własny chlebek ziołowy, któremu koniczyna, stokrotki, miód i pokrzywa nadają aromatycznego smaku.

 

 

Zupa z czarnego bzu

Zalety aromatycznych, ciemnych jagód czarnego bzu pochodzących z borów otaczających nadnyskie tereny znano już tysiąc lat temu.Ta pyszna zupa przygotowana z ręcznie zbieranych owoców według pradawnej receptury jest równie smaczna, co wzmacniająca.

 

 

Matias

Wspaniały śledź, uciekinier z morza, przypłynął do nas meandrami Nysy. Na talerzu towarzyszą mu pieczone ziemniaki, krążki cebuli, marynowana papryka i chrupiąca sałatka.

 

 

 

Gdacząca grzęda

Ten szaszłyk z kurczaka to ulubione danie trolla Olvego. Zwłaszcza, że podawany jest z domowej roboty twarogiem ziołowym, smażonymi ziemniakami i małą sałatką. Sałatki jeść nie musicie. Ale powinniście jej spróbować - jest naprawdę smaczna!

 

 

 

Pierogi

Pierogi z nadzieniem były znane już pradawnym Turisedyjczykom. Nasz przepis pochodzi z Bielawy Dolnej, polskiej wioski przygód po drugiej stronie Nysy. To popularny tam specjał!

 

 

Loki Turiusa

Ulubiona potrawa naszej trollinki Judka: bardzo chrupiące spiralki ziemniaczane, podawane z kremowym twarogiem ziołowym i trollową czerwoną pastą.

 

 

Pucharek zimnego bzu

Czarny bez z doliny Nysy nie tylko smakuje legendarnie, ale ma również magiczne moce. Oczywiście wiedziały o tym kiedyś kobiety pradawnych Turisedyjczycy. Bezczelnie wykorzystywały tę tajemną wiedzę i osiągały dzięki niej spokój w rodzinie, kiedy mąż kiedykolwiek się nudził. U kobiet bez ma rzekomo łagodzić nagłe wieczorne bóle głowy. Tylko u dzieci nie ma innych skutków poza szczęściem.
Na ten pyszny deser turisedyjscy kucharze przeszukują leśne poszycie w poszukiwaniu najsmaczniejszych jagód. Zupa gotowana jest z wanilią i szczyptą cynamonu. Podawana na zimno ze słodkimi okruchami z cukierni. Jest to nie lada gratka dla wszystkich odkrywców.

 

 

 

Mrożony krem waniliowy

Ulubiony królewski deser Bergamo: słodki, mrożony krem ​​waniliowy uszlachetniony aromatycznymi igiełkami świerkowymi zawsze wprawia przywódce turosedyjskiej braci w dobry nastrój..zwłaszcza gdy zielarka Babadoro dobrze się z nim obchodzi i podaje z garścią świeżych dzikich jagód.

 

Zupa kasztanowa

W czasach świetności Turisede kasztany rosły również w nadnyskiej dolinie, dziś sprowadzamy je z miejsc nieco bardziej oddalonych:

Podstawą tej kreacji są aromatyczne kasztany. Ich orzechowy smak kontrastuje z lekko cierpką nutą imbiru. Zupę dopełniają wyraziste, smażone pieczarki.

 

 

Kluski szpinakowo-serowe

Delikatnie zrumieniona na lekkim maśle cebula otula dorodne kluski z wyrazistego sera i świeżego szpinaku. Chrupiąca leśna sałatka z łuskwiaka zmiennego, świerkowych gałązek i dressingu z sosny z dodatkiem octu balsamicznego stanowi wspaniały kontrast.

 

 

Pół kaczki

Czym dziś są wróble, wcześniej były kaczki na nadnyskich łąkach. Niczym szarańcza chodziły po pracowicie wypielęgnowanych ogrodach. Ponieważ ptaki te były niezwykle ostrożne, a myśliwi mieli wówczas do dyspozycji tylko łuk i strzały, każdy strzał był bohaterskim aktem. Mówi się, że młodzi kawalerowie w zalotach bez prezentu ślubnego w postaci połowy kaczki nie mieli nawet co pukać do drzwi swoich przyszłych teściów.

 

 

Gulasz z dziczyzny

Dziczyzna, z której przyrządzany jest ten pożywny gulasz, dorastała w okolicznych sielskich lasach. Podawana jest w chrupiącym chlebie. Do tego sycąca sałatka leśna z pędów świerków i łuskwiaka zmiennego.

 

 

Kolacyjna deseczka

Ta obfita przekąska zaspokoi głód zmęczonego wędrowca. Chrupiące wypieki, specjały ze stodoły i stajni podane na rustykalnej drewnianej desce.

 

 

 

Ciasto kleks

Ten regionalny przysmak to słodki sen powstający z połączenia ciasta drożdżowego, dżemu, twarogu, maku i kruszonki. Zdecydowanie należy spróbować, kiedy się tu jest!

 

 

0








News